Aktualności
Szukam żony. Katolik
Szukam męża katolika
Nasi partnerzy
Ważne tematy
Miłość niesakramentalna
Związki niesakramentalne nie są związkami łatwymi, ale realnie istnieją. Należy sobie uświadomić, że tworzą je normalni ludzie, którzy także potrzebują bliskości, zrozumienia i miłości… Większość z nich zdaje sobie sprawę z tego, że są nie w porządku w relacji do Boga, ale mimo wszystko pragną być jak najbliżej Niego.
Mentalność współczesnego świata niesie ze sobą kryzys instytucji małżeństwa. Dziś na „topie” jest wszystko to, co jest łatwe i przyjemne. Nie dziwi zatem fakt, iż sakramentalne małżeństwo staje się tylko instytucją, związkiem pozbawionym odniesień do źródła miłości małżeńskiej, którym jest Bóg. Te i inne przyczyny stają się podstawą rozpadu małżeństw sakramentalnych oraz tworzenia się powtórnych, które są już małżeństwami niesakramentalnymi.
We wstępie do swej książki pt. "Niesakramentalna miłość, wierność i uczciwość" Autor, Jerzy Grzybowski napisał: "Potrzebna jest jasna wykładnia duszpasterstwa
niesakramentalnych. To duszpasterstwo nie przyklepuje krzywdy rozbitych
rodzin, nie przyklepuje grzechu. Nie może oznaczać spokojnej przystani
dla – nie cofnę się przed drastycznym porównaniem – małżeńskich
Judaszy, którzy chodzili z Jezusem, jadali z Nim, a potem go zdradzili.
Duszpasterstwo niesakramentalnych nie jest spokojną przystanią budowania swojego bycia "w porządku" z Panem Bogiem, z jednym wyjątkiem – a mianowicie, niemożliwością przystępowania do Komunii św. Nie jest miejscem rozwijania samej tylko pobożności. Bardzo łatwo pobożnością zagłuszyć głos sumienia, wmawiać sobie, że przecież się spełnia wszystkie zalecenia Kościoła dla małżeństw niesakramentalnych, a Kościół naucza, że niesakramentalni nie są poza Kościołem, ale nawet go tworzą.
Tak, tworzą go w sposób bardzo szczególny wtedy, kiedy stają w nim w prawdzie przed Bogiem i w prawdzie przed samym sobą.
Chciałbym, by ta książka pomogła stawać w prawdzie przed samym sobą wszystkim, którzy rozstali się ze swoimi współmałżonkami, którzy zawarli nowe związki, uważają, że są w porządku, ale i była pomocna dla tych, którzy pragną głębokiego, prawdziwego pojednania i doświadczenia miłosierdzia Bożego."
Warto wspomnieć o tematach, które podejmowane są na łamach tej lektury. Autor odpowiada na pytania takie jak: „czy w drugim związku jest łatwiej?”, „czy miłość ci wszystko wybaczy?”, „co przeżywają dzieci?”, „czy zawsze ratować na siłę?”
Książka ta jest rzetelną publikacją
nie tylko z faktu samych wypowiedzi autora na powyższe tematy, ale
także, a może przede wszystkim dlatego, że jest ona w bardzo dużej
mierze uzupełniona listami osób żyjących w powtórnych związkach. Dzięki
takiemu układowi treści książka ta nie jest „suchym” wywodem, ale
interesującą lekturą poświadczoną przez osoby, które zetknęły się z
problemem związków niesakramentalnych.
Anna Włodarczuk

