Zaloguj się


Twój login:

Twóje hasło:

Darmowa rejestracja
Nie pamiętasz hasła?
Zaproś znajomych

Szukaj profilu


Wiek od: wiek do:

Wyszukiwanie zaawansowane

Aktualności

Szukam żony. Katolik

Dodano: 2012-05-07
Motto: "Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą..." Marek, 54 lata   ...
zobacz więcej

Szukam męża katolika

Dodano: 2012-05-07
Motto: „Lubię moje życie i jestem szczęśliwa, więc nic na siłę.” Aga, 42 lata ...
zobacz więcej

Nasi partnerzy



Czytelnia


Kształtowanie serca


"Człowiek, który kocha, żyje także wtedy, gdy jego serce przestaje bić."
 

Praca nad sobą to praca nad sercem. To rzeźbienie w sobie serca świętego, podobnego do Serca Jezusa. Pierwsze pytanie w odważnym rachunku sumienia, to nie pytanie o moje poszczególne czyny, ale pytanie o moje serce. Bo to przecież z serca pochodzą dobre lub złe myśli, Boże lub grzeszne pragnienia, słowa miłości lub pogardy, czyny szlachetne lub niegodne człowieka. To w sercu rozstrzyga się decydująca walka między dobrem a złem, zanim jej wynik objawi się w moim zewnętrznym zachowaniu.

Niniejsza publikacja to pomoc dla tych wszystkich, którzy troszczą się o własny rozwój i chcą stawać się ludźmi dobrego serca, które kocha z radością. Jeśli takie właśnie są Twoje marzenia, to ta książeczka powstała właśnie dla Ciebie. Weź ją do ręki z otwartym sercem, aby Twoje serce stało się większe niż Ty...

Serce jest symbolem człowieka. W szczególny sposób jest symbolem jego wnętrza, jego wrażliwości i miłości. Jest lustrem naszych pragnień i przeżyć. W taki właśnie sposób serce człowieka ukazuje Pismo Święte, jak również literatura, sztuka, tradycja i mądrość ludowa. Takie też znaczenie nadajemy sercu w naszym codziennym doświadczeniu.

 

Powiedzieć o kimś, że jest człowiekiem prawego serca, to szczyt wyróżnienia. Z kimś takim chcemy przebywać, rozmawiać, nawiązywać przyjaźń. Komuś takiemu jesteśmy skłonni zaufać bez lęku, że nas oszuka czy rozczaruje. Z kolei człowiek bez serca, czy człowiek podłego serca, to określenie kogoś, kto krzywdzi, kto jest bezlitosny i okrutny. Kogoś takiego boimy się i unikamy. 

 

Troska o szlachetne serce jest podstawą pracy nad sobą i kryterium dojrzałości. Dla chrześcijanina ostatecznym wzorem w kształtowaniu własnego serca jest Bóg. Ten Bóg, który jest miłością, który kocha nas nad życie i którego serce zaskakuje nas fantazją miłości i czułości. Nasze serca są stworzone na wzór Boskiego Serca, które do końca objawiło się w przebitym na krzyżu Sercu Zbawiciela.

 

Bóg zna moje serce bardziej niż ja. On dokładnie wie o tym, co dzieje się w moim wnętrzu. Bóg czyta w moim sercu z taką łatwością, z jaką ja czytam otwartą książkę. Bóg wie, że moje serce bywa czasem z kamienia, że jest ono niekiedy niewrażliwe nie tylko na innych ludzi i ich potrzeby, ale nawet na mój własny los. Właśnie dlatego Bóg czuwa nad moim sercem. On jest chirurgiem miłości, który potrafi zamienić moje serce z kamienia na serce kochające i czułe. Oczywiście tylko wtedy, gdy ja - pacjent samego Boga - zgadzam się na zamianę starego serca na nowe i gdy szczerze współpracuję z Miłością w przemianie własnego wnętrza. Jeśli jednak odrzucam miłość Bożą i ludzką, wtedy moje serce staje się  straszliwie niespokojne. Wtedy budzi mnie ono w środku nocy i ogromnie cierpi razem ze mną.

Ks. dr Marek Dziewiecki
cofnij
Dodano: 2009-04-14, ostatnia aktualizacja 2009-04-14
Strona główna | Aktualności | Ważne tematy | Polecane artykuły | O nas | Kontakt | Regulamin | Mapa serwisu |


Copyright © 2009 - 2012 Fundacja Czyste Serca Wszelkie prawa zastrzeżone


projekt i wykonanie: POGOTOWIE INTERNETOWE