Aktualności
Szukam żony. Katolik
Dodano: 2012-05-07
Motto: "Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą..."
Marek, 54 lata
...
zobacz więcej
Szukam męża katolika
Dodano: 2012-05-07
Motto: „Lubię moje życie i jestem szczęśliwa, więc nic na siłę.”
Aga, 42 lata
...
zobacz więcej
Nasi partnerzy
Czytelnia
Kształtowanie serca: Serce Dobre
Dobroć to więcej niż życzliwość; to wierna i ofiarna miłość.
Niektórzy sądzą, że mają dobre serce, bo martwią się o głodujące dzieci
w Afryce (którym nigdy nie pomogą) lub dlatego, że troszczą się o los
zwierzą albo o ochronę środowiska naturalnego. Są to oznaki wrażliwości
serca, ale z pewnością serce dobre mierzy się znacznie bardziej
wymagającymi kryteriami. Człowiek, który jedynie toleruje ludzi, albo
który odnosi się życzliwie tylko do tych, od których sam doznaje
życzliwości, może żyć w zgodzie z innymi, ale to jeszcze nie znaczy, że
ma dobre serce.
Serce dobre ma ten człowiek, który kocha w sposób bezinteresowny, wierny i ofiarny. Bóg stworzył człowieka z miłości i dlatego miłość jest kluczem do zrozumienia najgłębszych pragnień ludzkiego serca. Poza miłością nasze życie staje się niezrozumiałe i nieludzkie. Pod wpływem miłości człowiek staje się tak mocny i dojrzały, że zaskakuje nie tylko innych ludzi, ale nawet samego siebie. Życie zaczyna się od poczęcia, ale radość zaczyna się od miłości.
Żyjemy w cywilizacji, która często myli miłość z jej karykaturami. W konsekwencji wiele osób przeżywa wiele rozczarowań i cierpień. Dojrzała miłość wymaga nie tylko dobroci, ale też inteligencji i mądrości. To najbardziej skomplikowane zachowanie, na jakie może zdobyć się człowiek. Krzywdzić siebie i innych ludzi potrafi każdy z nas. Kochać wiernie i mądrze potrafią niestety nieliczni ludzie dobrego serca. Mądra i wierna miłość ma tylko jedno «ograniczenie»: nie może nikogo skrzywdzić. Taka miłość zdumiewa i zaskakuje. Daje siłę, by iść drogą świętości, którą wskazuje mądrość.
Dobroć i mądrość to dwa oblicza tej samej rzeczywistości. Najbardziej porażający przejaw braku mądrości to inteligentny egoista. Mądrość bowiem to korzystanie z inteligencji, wiedzy i wykształcenia wyłącznie w jednym celu: po to, by kochać. Człowiek mądry rozumie, że bezinteresowna i dojrzała miłość nie jest naiwnym poświęceniem, lecz zyskiem. Rozumie też, że ci, których kocha, nie mają prawa, by go krzywdzić. Mądrość pozwala odróżnić miłość od naiwności. Serce dobre nie jest zatem nigdy sercem naiwnym.
Człowiek dobrego serca wie, że życie zaczyna się od poczęcia, ale prawdziwy rozwój i radość zaczyna się od miłości.
Każdy z nas chce być kimś szczęśliwym i radosnym. Do szczęścia potrzebujemy wielu rzeczy i umiejętności. Jednak tym, co decyduje o naszym losie, jest doświadczenie miłości. Nawiązując do myśli Kartezjusza można przyjąć zasadę: Myślę, to znaczy, że jestem, ale dopiero wtedy, gdy kocham, mogę być szczęśliwy. Ludzie, którzy nie czują się przez nikogo kochani i którzy nie uczą się kochać, stają się agresywni i okrutni nawet wobec samych siebie. Jeden z szesnastolatków zwierzył mi się z tego, że od roku regularnie pije piwo i że chyba jest już alkoholikiem. Na koniec rozmowy odsłonił swój największy dramat: „Wiem, że wyrządzam sobie krzywdę, ale jest mi już zupełnie obojętne, co się ze mną stanie, gdyż moi rodzice mnie nie kochają i ja siebie też już nie kocham”.
Gdy nie ma nikogo, kto troszczy się o nas, komu na nas zależy, kto cieszy się nami, wtedy nasze życie traci sens. Wtedy wpadamy w rozpacz. Wtedy nie mamy siły, by normalnie uczyć się i pracować, by stawiać sobie mądre wymagania, by ocalić w nas wielkie marzenia i aspiracje, by przygotować sobie szczęśliwą przyszłość. Miłość jest nam potrzebna do życia tak samo, jak pokarm i tlen. Jednak każdy z nas doświadcza, że nawet najbliższe nam osoby czasami nie potrafią nas zrozumieć i kochać. Innym razem my sami zadajemy ból tym, których szczerze chcemy kochać. W takich chwilach pojawia się zwątpienie, czy miłość istnieje i czy można na niej zbudować ludzkie życie. Pojawia się pytanie: czy warto mieć serce dobre, które kocha.
Ze względu na te pytania i wątpliwości miłość kojarzy mi się nieraz z UFO. W obu bowiem wypadkach mamy do czynienia z tajemnicą, która nas fascynuje i niepokoi. Czujemy, że miłość krąży - na podobieństwo nieznanych obiektów latających - w nas i wokół nas. Jednak trudno jest nam ją zidentyfikować. Zdarza się, że bierzemy za miłość coś, co w rzeczywistości nie jest miłością, lecz jedynie nastrojem, popędem czy pożądaniem. Z drugiej strony część ludzi uważa, że miłość - tak, jak UFO - w ogóle nie istnieje, że jest ona jedynie wyrazem naszych dziecięcych marzeń i naszej naiwności. Takie przekonanie pojawia się zwykle w obliczu bolesnej krzywdy, w obliczu odrzucenia czy upokorzenia. Na szczęście są ludzie, którzy własnym życiem świadczą o tym, że miłość istnieje, że oni ją spotkali i pokochali. Ci ludzie są szczęśliwi nawet wtedy, gdy brakuje im pieniędzy, gdy nie mają modnych ubrań czy gdy spotykają ich poważne życiowe trudności.
Człowiek dobrego serca ma świadomość, że życie poza miłością jest męczeństwem i agonią, jest powolnym umieraniem. Ma też świadomość, że najlepsze serce ma Jezus Chrystus – Bóg, który z miłości do nas stał się człowiekiem. Dobroć Jego serca była wręcz widzialna poprzez Jego obecność, pracowitość i czułość. Jego serce jest tak dobre, że pozwolił się raczej zabić na krzyżu, niż przestać nas kochać. Postanowił też pozostać z nami w Eucharystii, żebyśmy mogli karmić się Jego dobrym sercem i dosłownie jeść Jego miłość.
Człowiek dobrego serca potrafi – na wzór Jezusa - kochać wszystkich ludzi. Także tych, którzy nie kochają nawet samych siebie. Człowiek dobrego serca wsłuchuje się w pragnienia innych ludzi i znajduje radość w byciu darem dla innych.
Ks. dr Marek Dziewiecki
cofnij
Dodano: 2009-07-10, ostatnia aktualizacja 2011-09-15

