Aktualności
Szukam żony. Katolik
Dodano: 2012-05-07
Motto: "Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą..."
Marek, 54 lata
...
zobacz więcej
Szukam męża katolika
Dodano: 2012-05-07
Motto: „Lubię moje życie i jestem szczęśliwa, więc nic na siłę.”
Aga, 42 lata
...
zobacz więcej
Nasi partnerzy
Czytelnia
Kształtowanie serca: Serce Spokojne
Serce człowieka potrzebuje zakotwiczenia w Bogu.
Życie człowieka na tej ziemi nie jest takie, o jakim marzymy w niebie.
Każdy dzień przynosi radość, ale i cierpienie, miłość i nadzieję, ale
też poczucie zagrożenia i bolesne nieraz krzywdy. Czasem przeżywamy
słoneczne dni, a nasze serca wykrzykują z radości. Innym razem
pojawiają się bolesne nastroje, a nawet emocjonalne burze. Jeszcze inne
dni podobne są do pochmurnej pogody. W takie dni w prawdzie nic złego
się nam nie dzieje, ale też nie przeżywamy życia jako święta. Czasami
bywają i takie dni, które stają się nieznośnym ciężarem i wydaje się,
że oto zbliża się koniec naszego świata. Właśnie dlatego życie wieczne
na tej ziemi byłoby czymś okrutnym i to pomimo naszej tęsknoty za
wiecznym istnieniem.
Zmienność wydarzeń i nastrojów najbardziej odczuwa nasze serce. Jakże często jest ono niespokojne. Jakże wiele w nim emocjonalnych burz i bolesnych pytań. Jakże często nasze serce czuje głód miłości, bliskości, czułości, bezpieczeństwa. I to nawet wtedy, gdy czujemy się bardzo kochani przez Boga i niektórych ludzi.
Nasze serce niełatwo poddaje się rozumowi i zdrowemu rozsądkowi. Niechętnie wyciąga wnioski z minionych doświadczeń i - jak zauważa B. Pascal - ma własne racje, których nie zna rozum. Nic więc dziwnego, że serce jest zmienne, jak zmienne i zaskakujące bywają nasze nastroje. Często serce nas zaskakuje, promieniując niespodziewaną radością. Innym znowu razem serce nas rozczarowuje, bo podąża za niedojrzałymi pragnieniami czy złudnymi nadziejami.
Serce niedojrzałe i zmienne staje się dla nas wielkim zagrożeniem. Takie serce zaskakuje nas pragnieniami, które mogą być groźne. Mogą wręcz prowadzić do śmiertelnych uzależnień. Serce człowieka w taki właśnie sposób może związać się z alkoholem, narkotykiem, cielesnym pożądaniem, a także z nienawiścią, przemocą czy rozpaczą.
Właśnie dlatego serce człowieka potrzebuje zakotwiczenia. Potrzebuje prawdziwego skarbu, z którym się zwiąże, żeby nie szukać pozornych skarbów, które nie mogą przynieść nam radości i zaspokoić głodu serca. Gdy serce nie jest zakotwiczone w bezpiecznym porcie, wtedy staje się podobne do statku miotanego falami wzburzonego morza w kierunku, którego nie sposób przewidzieć.
Jedynym bezpiecznym portem dla ludzkiego serca jest Bóg - Miłość. Serce zakotwiczone w Bogu to serce, które kocha Boga nade wszystko. I właśnie dlatego może one bardzo mocno i wiernie kochać ludzi. Serce zakotwiczone w Bogu to serce, które nigdy nie oddziela miłości do Boga od miłości do ludzi. To serce, które wie, że nie może kochać człowieka, jeśli nie kocha Boga.
Serce zakotwiczone w Bogu to serce rozmodlone. To serce, które codziennie wychodzi na spacer z Bogiem, by zakotwiczyć się w Miłości jeszcze silniej niż wczoraj. To serce skruszone, bo świadome, że poza Bogiem nie znajdzie wyciszenia i pokoju. Takie serce czuje się bezpieczne, bo kochane przez Kogoś, kto kocha najbardziej, bo jest samą Miłością.
Serce zakotwiczone w Bogu jest wolne od lęków i od grzechów. To serce spokojne i święte. Miał rację Augustyn, gdy wołał: „Niespokojne są serca nasze, dopóki nie spoczną w Bogu.”
Szczęśliwi są ci ludzie, którzy zakotwiczyli swoje serca w Bogu tu i teraz, dzisiaj. Ich serca pozostają radosne i spokojne niezależnie od przeżywanych wydarzeń i nastrojów.
Serce jest skarbem człowieka, gdy w nim mieszka największy skarb – Bóg, który jest miłością i który uczy kochać.
Ks. dr Marek Dziewiecki
cofnij
Dodano: 2009-07-10, ostatnia aktualizacja 2011-10-10

