Aktualności
Szukam męża katolika
Nasi partnerzy
Ważne tematy
Podobno do Nieba wpuszczają parami ...
Biura matrymonialne nie zawsze kojarzą nam się najlepiej ... Czasami pierwsze skojarzenia przywodzą nam na myśl, że jest to miejsce, gdzie można spotkać "poszukiwaczy przygód", którzy nie zawsze mają szczere intencje. Nie musi jednak tak być...
Od 2005 roku działa w Polsce katolickie Centrum Kojarzenia Małżeństw "Miłość i Odpowiedzialność". Ci wszyscy, którym doskwiera samotność, mogą znaleźć tam zrozumienie i - co najważniejsze - pomoc. Warto spróbować. Bóg wszakże stworzył człowieka mężczyzną i niewiastą i dlatego niedobrze być człowiekowi samemu...
Rozmowa z Krzysztofem Kraśniewskim i Wiesławem Gajewskim - prowadzącymi to niezwykle biuro
• Dla kogo powstało Centrum?
Przede wszystkim dla osób, którym życie tak się ułożyło, że z różnych względów żyją samotnie. Tacy ludzie potrzebują dyskretnej i pełnej zrozumienia pomocy i to właśnie im chcemy pomagać w wychodzeniu z samotności, w poszukiwaniu męża, żony.
• Czy wiele jest takich osób?
Najlepiej rozejrzeć się w swoim środowisku i wówczas dostrzeżemy, że osób żyjących samotnie jest bardzo dużo i coraz więcej... Samotność, w której znaleźli się - często bez własnej winy - jest dla nich wielkim dramatem.
• Stajemy się zatem powoli "samotnym tłumem"?
Poeta pisał: "coraz więcej wkoło ludzi, o człowieka coraz trudniej". Jeśli społeczeństwo staje sie samotnym tłumem, a o człowieka coraz trudniej, to może oznaczać, że zaburzony jest nie tylko świat wartości, ale także system komunikacji między ludźmi. Jest to paradoksalne o tyle, że nigdy wcześniej ludzie nie dysponowali takimi, jak obecnie technicznymi możliwościami porozumiewania się. Cywilizacja wtrąca wiele osób w samotność, przeżywaną jako samotność kobiety i mężczyzny.
• Jacy ludzie zwracają się do Centrum o pomoc?
Jedna część to osoby, które często na skutek niezawinionych okoliczności zostały pozbawione lub też same pozbawiły się możliwości znalezienia męża czy żony. Kolejna grupa, to wdowy i wdowcy, których zmęczyło już samotne życie i pragną ponownie zawrzeć małżeństwo, by móc na kogoś jeszcze liczyć. Inną grupę stanowią rodzice z niepokojem myślący o przyszłości swoich dzieci, które jeszcze nie założyły swoich własnych rodzin.
• I wszyscy oni mają nadzieje, ze znajdą w końcu tę wymarzoną "drugą połowę"?
Kiedy mówią, czy piszą o swoim przyszłym współmałżonku, o rodzinie są tacy pełni wiary, nadziei i miłości, że w nas aż serce rośnie. Rzeczywiście, w swoich pragnieniach i marzeniach są tacy piękni, pełni żarliwości. Mówią nam o swoich sprawach tak szczerze i pełni ufności, że jesteśmy z nimi związani węzłem współodczuwania. Godny podkreślenia jest fakt, że osoby, które do nas się zwracają, pragną, by ich życie było związane z Panem Bogiem i na Nim chciałyby budować swoją małżeńską przyszłość.
• Kogo jest więcej - kobiet czy mężczyzn?
Więcej jest kobiet. Mężczyźni przeżywający swoją samotność jakby zwątpili w swoje możliwości. Korzystając zatem z okazji apeluję do mężczyzn: Kochani Panowie! Zgłaszają się do nas wspaniałe niewiasty. Można by rzec: anioły, dlatego nie zwlekajcie, tylko przyłączcie się do nas.
• Jak wygląda w praktyce takie kojarzenie małżeństw?
Nie chodzi nam o samą tylko techniczną stronę kojarzenia małżeństw, ale najbardziej o pomoc w ukierunkowaniu całego życia w perspektywie powołania przez Boga. Mamy świadomość, że nie każdy człowiek musi koniecznie spełnić się w małżeństwie. Owszem, jest to powołanie najbardziej powszechne. Jeśli jednak kobieta lub mężczyzna odkryje, że jego powołaniem jest życie w samotności, to również - naszym zdaniem - wypełnimy swoje zadanie. Jednak przede wszystkim chcemy służyć dyskretną i pełną zrozumienia pomocą kobietom i mężczyznom w staraniach, by ich życie mogło być spełnione we wspólnocie życia i miłości, w rodzinie.
• Wasze Centrum postrzegane jest jako katolickie...
Tak. Osoby, które zgłaszają się do Centrum pytamy o wyznanie oraz o to, czy nie mają przeszkód do zawarcia małżeństwa sakramentalnego. Pytania te mają zasadnicze znaczenie. Wychodzimy bowiem z podstawowego założenia, że wspólnota wyznawanej wiary jest niezbywalmym spoiwem każdego małżeństwa. Pragniemy w duchu katolickiej etyki małżeńskiej pełnić posługę na rzecz wspierania szlachetnych wyborów powołania małżeńskiego i rodzinnego.
• Podjęliście się Państwo trudnego zadania...
Rzeczywiście, jest ono bardzo zobowiązujące. Nasze codziennie starania powierzamy nieustannie Bożej Opatrzności, a za wszystkie osoby zapisujące się do Centrum jest sprawowana co miesiąc Msza św. w Sanktuarium Swiętej Rodziny w Kaliszu.
• Serdecznie dziękuję za rozmowę.
Dziękujemy również i zapraszamy wszystkich samotnych, by jak najwięcej osób mogło spełnić swoje powołanie do małżeństwa w szczęściu z drugim człowiekiem, które buduje się na Chrystusie. Bo, jak mawiał ks. Jan Twardowski - "Podobno do Nieba wpuszczają parami..."

